Przepisy są jak drogowskazy. Do gotowania zawsze potrzebna jest własna inwencja i fantazja...
O autorze
Tagi
myTaste.pl

Wpisy z tagiem: panna cotta

wtorek, 12 czerwca 2012

  Panna  Cotta  kawowa


 4 porcje:

  • 2 łyżeczki żelatyny w proszku
  • 125 ml śmietanki kremowej 30% 
  • 125 ml  mleka
  • 3 łyżki cukru
  • 3 łyżeczki kawy rozpuszczalnej w granulkach
  • 1 łyżeczka ekstraktu z wanilii (można pominąć)
  • 1 łyżka likieru Amaretto (można zastąpić likierem kawowym)
  • 1 łyżka rumu

Galaretka z mocnego espresso:

  • 1 łyżeczka żelatyny w proszku
  • 60 ml gorącej wody
  • 1 łyżeczka kawy rozpuszczalnej w granulkach
  • 2 łyżeczki cukru
  • 2 łyżeczki likieru Amaretto (można zastąpić likierem kawowym)

Galaretka z mocnego espresso: żelatynę zalać 1 łyżką zimnej wody i odstawić na 5 minut. Do rondelka wlać gorącą wodę, dodać kawę, cukier i likier Amaretto. Wymieszać i zagotować, odstawić z ognia i dodać namoczoną żelatynę. Mieszać przez minutę, aż cała żelatyna się rozpuści. Ostudzić i przelać do 4 małych filiżanek (każda po około 80 ml - 1/3 szklanki). Wystudzić i odstawić w chłodne miejsce na około 30 - 60 minut do stężenia.

Kawowa panna cotta: żelatynę zalać 1 łyżką zimnej wody i odstawić na 5 minut. Do rondelka wlać śmietankę kremową i mleko, dodać cukier, kawę, ekstrakt z wanilii, Amaretto i rum. Mieszając podgrzewać aż cukier całkowicie się rozpuści. Doprowadzić do zagotowania i odstawić z ognia. Dodać namoczoną żelatynę i mieszać energicznie, aż się rozpuści.

Przykryć i odstawić na 5 minut, następnie przelać do filiżanek na warstwę zastygniętej galaretki espresso. Odstawić do wystudzenia (można na dwór, gdy jest chłodno). Po ostudzeniu filiżanki przykryć kawałkiem folii i wstawić do lodówki do stężenia, na około 4 - 5 godzin, lub na całą noc.

Aby ułatwić wyjęcie  deseru z filiżanek, można je włożyć na chwilę do gorącej wody, następnie włożyć ostrze noża w przestrzeń pomiędzy kremem a filiżanką i delikatnie poruszyć nożem. Deser wyłożyć na talerzyk i podawać. Można udekorować bitą śmietaną.

Smacznego :)

Źródło: Kwestia Smaku